Beztroska, ryzyko, bezmyślność lub nieznajomość przepisów kodeksu drogowego słono kosztują. Jednak niewielu kierowców, łamiąc przepisy, zdaje sobie sprawę, że oprócz pieniędzy, punktów karnych i prawa jazdy, może stracić także zdrowie lub życie.

W myśl nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, od maja br. za niektóre wykroczenia drogowe zapłacimy jeszcze więcej. Najdroższy mandat możemy „zdobyć” także za z pozoru błahe przewinienie. Represje przewidziane za wykroczenia drogowe zaczynają się od zwyczajowego upomnienia przez policjanta, a sięgają nawet 500 zł za najcięższe wykroczenia (od maja br. stawki mają wzrosnąć). Kodeks drogowy przewiduje kilka sytuacji, kiedy kierowca może zostać ukarany najwyższym wymiarem kary pieniężnej.